2/18/26

Podsumowanie stycznia.

Styczeń szybciej się skończył niż chciałam. Bez jakiś fajerwerków, całkiem spokojnie.
Z ukończonych dzianin które zeszły z moich drutów jest bluzeczka/sweterek. Wykorzystałam na nią alpakę z Dropsa.
Miał być sweterek codzienny, nawet powiedziałabym domowy i taki jest.


Druga rzecz którą ukończyłam jest sweter z włóczki Karisma od Dropsa. Sweter dla syna, który jest z niego zadowolony i w styczniowe mrozy naprawdę dobrze grzał.

Uważam że styczeń był w tym roku przepiękny jeśli chodzi o pogodę. Siarczyste mrozy przypomniały jak wyglądała prawdziwa zima z dzieciństwa.


 
Spacery to była prawdziwa radość nie tylko dla mnie.


 

4 komentarze:

  1. Takie codzienne sweterki są najlepsze 🙂 i zazwyczaj najbardziej lubiane. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Z założenia taki "po domu" a potem chodzimy cały czas 😁

      Usuń
  2. Taki niezwykly zwyklaczek >Uwielbiam takie proste formy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajduje zastosowanie do wielu sytuacji. Najwięcej mam takich w szafie, a Ty?

      Usuń

Dziękuję za każde słowo...