reklama

Archiwum bloga

7.11.09

dalej karczochy

Rozkoszując się miłymi słowami które napisałyście pod poprzednim postem będę chwalić się dalej :) Znowu karczochy z haftem. Jeśli ktoś będzie miał ochotę zobaczyć na żywo to zapraszam 22 listopada na Jarmark Rzeczy Ładnych w Chorzowie.Będe miała przyjemność tam być .Najfajniejsze jest to że spotkam się z Gazynią która też tam będzie.


IV Jarmark Rzeczy Ładnych odbędzie się w dniach 22 listopada 2009 r. w sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury „Batory” w Chorzowie.





































4.11.09

Bombki karczochy

Świąteczny czas coraz bliżej .Trzeba pomiędzy drutowaniem i szydełkowaniem zająć się swiatecznymi ozdobami.Czas zleci że ani się nie obejrzymy.Kurs robienia karczochów znajdziecie u mnie na blogu.Z boku w zakładkach jest odnośnik.
Tym razem bombka z wykorzystaniem haftu krzyżykowego.Haft był na dosc sztywnej kanwie i ciężko było go upiąc ,ale się udało.Całość w tonacji złoto-zielonej.



Poza robótkowo :Eryczek ma juz 3 zęby.Dwa na górze i jeden na dole .Strasznie się dziwi co to jest bo rączki trzyma w buzi cały czas.

1.11.09

Symboliczny znicz zapalam mojej BABCI która nauczyła wszelkich robótek ręcznych i która zaszczepiła miłosć do rękodzieła.
Mojemu kochanemu DZIADKOWI którego wciaż mi brakuje....bardzo.

31.10.09

wyróznienia

Dziękuję za wyróżnienia Sabince i Tin-Tin.Tym razem nominuję blogi z moich zakładek bo coraz trudniej wybrać tylko kilka blogów.


Z robótkowego pola mogę pochwalić się szaliczkiem.Zrobiony z Sonaty.

Zamówiłam z Zamotanych włóczkę Zephir i DLG.Mam nadzieje zrobić szale.Ciekawy sklep znalazła Dagi i tez juz zrobiłam tam zakupy to E-dziewiarka.Sa juz dostępne 'kolorowe ' druty :)

Poza robótkowo :Eryk ma juz górną lewą jedynkę :)Reszta jeszcze nie wyszła,ale mam nadzieje ze nastąpi to lada dzień.

Dziękuję za liczne odwiedziny,serdecznie miło Was goscic u mnie.Pozdrawiam gorąco wszystkich zaglądajacych.

24.10.09

Wystawa

W piątek 26 października w Chełmku miałam przyjemność uczestniczyć w wernisażu.Tytuł wystawy "NIĆ -WŁÓKNO -MATERIA" .Prezentowałam 5 swoich prac.W sumie było 31 wystawiających.Techniki najrózniejsze ,prace piękne przyprawiające o zawrót głowy.Zresztą zobaczcie same.


To ja na tle pięknych szydełkowych serwet w tym mojej ;)

Tutaj mniejsze serwety szydełkowe Piękne prace z papieru tzw .kusudama.Wzbudzały zachwyt swoją wielkością.


Pomyślano tez aby goście nie oglądali o 'suchym pysku ' :) Była tez zimna płyta ale nie szczeliłam zdjęcia

Dalej piękne szydełkowe prace.



Gobeliny powalały na kolana.


Szydełkowe zazdrostki ,było ich więcej ale zdjęcia nie wyszły najlepiej.



Kapelusik frywolitkowy




Ubranka dla dzieciaczków i podusie patchworkowe


Różne ubiory wykonane na drutach


Ten obrazek robił chłopiec który miał moze z 13 lat.


Biżuteria frywolitkowa




Piękne hafty krzyżykowe


Szydełkowe serwety,w tym moja fioletowa.


Podwiązki frywolitkowe




Ubiory szydełkowe i robione na drutach


Bombki frywolitkowe




Moja bombka z haftem .Prezentowana na blogu w ubiegłym roku.




Kusudama




Ubiory i torebka szydełkowe




Hafty krzyżykowe.W tym mój obraz BRATKI prezentowany na blogu.





I jeszcze serwety i obrusy.



Wszyscy wystawcy dostali piękne ręcznie robione złote róze,podziękowanie oraz płytę ze zdjęciami wszystkich prac.Organizacja wspaniała .Była to moja pierwsza wystawa i miałam tremę ,ale juz wiem że w przyszłym roku też chce tam być.
Wystawa czynna do 20 października.Jesli ktos mieszka nie daleko to zapraszam bo naprawdę warto zobaczyć .

21.10.09

kwiatowo

Ostatnio zajmuję się tzw. duperelkami :)Gdy jakiś czas temu zaczęłam przeglądać blogi brazylijskie ,natknęłam się na takie właśnie kwiatowe ni to szaliczki ,ni to naszyjniki.Strasznie mi się to spodobało ,ale jakoś nigdy nie mogłam się zabrać za takie robótki.Teraz nadarzyła się okazja i oto są .

Tutaj chcę pokazać ze mozna nosić to "cuś" i na szyi i jako pasek.









Z pola nie robótkowego to przezywamy ząbkowanie.Erykowi dosyć późno wychodzą zęby i to 4 na raz .Jest poporostu katastrofa.Gorączka ,marudzenie,o kupkach nie wspomnę ;) ,wstawanie w nocy tak z 10 razy ..Pozostaje noszenie na rękach większą częsc dnia ,a i tak nie jest to wystarczające ,aby jakoś Go uspokoić.Byliśmy na dyżurze w niedzielę bo goraczka dochodziła do 39 stopni i chciałam się upewnić czy to napewno przez zęby ,czy oby jakac infekcja się nie zaczyna.No i Pa ni Doktor nas pocieszyła że wyrżnięcie zębów to może trwac nawet 2-3 tygodnie.Ufff....powiem Wam nie wiem jak to wytrzymam .

18.10.09

wyróznienie

Wyróznienie owo dostałam od Makarbelli .Bardzo .bardzo dziękuję .

Przekazuję je dalej :

Folkmyself ,Ani ,Sabince

Jest wiele blogów które chciałabym nagrodzić ,jednak zakończę na trzech.

14.10.09

Czapeczki

Szydełkowe czapeczki to efekt kilkudniowej pracy .Mały projekt -szybki efekt.Szal zaczęty, idzie powoli ,bo co chwilę zaczynam cos innego.Lubię szybkie efekty i dlatego małe projekty mnie cieszą.Wszystko co trzeba dziergać długo szybko mnie nudzi ,jakaś niecierpliwa jestem chyba :)




















Bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.Zaświadczenie na szczęście juz odebrane i dostarczone do wuefisty.
Wszystkich którym obiecałam wzór fioletowej serwety proszę o cierpliwość.Ostatnio miewam problemy z komputerem ,a skaner po ostatnim formatowaniu kompa jeszcze nie działa.Jak wszystko wróci do normy ,wzór pofrunie do zainteresowanych.
Dzisiaj zima za oknem.Przez cały dzień sypie ,że też nikt jeszcze nie wymyślił jakiś dopinanych płóz do kółek od wózka o ile było by wygodniej ...