prywatność

Teksty i zdjęcia są mojego autorstwa, jeśli jest inaczej WYRAŹNIE to zaznaczam.Zabrania się kopiowania i udostępniania bez mojej zgody.

O mnie,About Me

10/12/2011

Nowe kolory kominów.

Witajcie.
"Zaopatulinkowałam" się na całego.Z rozpędu powstały jeszcze dwie ,a jeszcze na drutach zielona:)
Każda ma inna długość.









A to właśnie efekt który chciałam uzyskać..
Można nosić pojedynczo ,lub wszystkie razem.Wszystko zależy od temperatury;)





I już od razu cieplej się robi.

**********************************************

Miałam ostatnio atak kuny na mój dom. Może macie jakieś doświadczenia i metody zapobiegania takim wizytom.Będę wdzięczna za rady.

10 komentarzy:

  1. Piękne szaliki w ślicznych kolorach!
    Bardzo ładne!
    Pozdrawiam ,a w wolnej chwili zapraszam do mnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezłe trio :) Razem wyglądają super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale wyglądają razem, super dobrane kolory.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowe, kolorki też.
    U mnie też szalała ta kunica na strychu, cale prawie ocieplenie pod dachowe zkołtuniła. Jest specjalna trutka na nie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wyglądają twoje szyjootulacze! Efektowne połączenie kolorów. Pisałaś o kunie, a czy ona do Was przychodzi na łowy? czy mieszka sobie na Waszym terenie? Jeśli mieszka, a ty nie masz kur czy gołębi, to chociaż szczurów i myszy nie będziesz miała :) Musisz uważać na samochód, bo kuny lubią sobie go podjadać, podobno odstraszacze nie są dobre, bo wszystkie psy w okolicy szaleją - nie wiem o co chodzi, ale tak słyszałam. Można spróbować złapać kunę w klatkę - taką co się sama zamyka ja zwierz wejdzie do środka. No ale co z nią potem zrobić?
    Kuna, nie wiem dokładnie jaka, bo jest ich kilka rodzai, z tego co pamiętam, to niektóre chyba są pod ochroną. A kunę leśną to może odstraszyć pies, lampa z czujnikiem ruchu, i trzeba pomyśleć o uszczelnieniu ogrodzenia. Natomiast kuna domowa do płochliwych nie należy... Mam nadzieję że sobie poradzisz z najeźdźcą:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Otulacze szyi wyglądają na milutkie, mięciutkie, zima Ci już nie straszna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastycznie to wygląda.No i zapewne będzie bardzo przydatne:)Niestety albo może i bardzo dobrze, ale z kunami nie posiadam żadnego doświadczenia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy pomysł tak wszystkie razem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi szalenie takie szyi otulenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. O Kurcze.... Ale bajer... Sama bym się chętnie tak zaopatulinkowała... Tyle, że druty mnie nie lubią :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...